Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2016

O znajomościach, przyjaźniach i rodzinie w Meksyku

Obraz
Wpis ten zawdzięczam i dedykuję Klubowi Polek na Obczyźnie, który jest najfajniejszym miejscem internetowego świata, motywuje do działania, pisania i blogowania. 
W Meksyku wiele spraw może sprawiać trudności i nie tak łatwo jest się Europejczykowi przystosować. Ogromne odległości, korki, brak zieleni (DF), przeludnienie, załatwianie formalności migracyjnych, inny styl życia/bycia, inna mañana, itp. Ale jest coś, co porównując z jakimkolwiek innym miejscem na świecie, w Meksyku przychodzi łatwo i przyjemnie; a mianowicie kontakt z ludźmi i nawiązywanie znajomości. 
Gdy po raz pierwszy przyjechałam do Meksyku (do Ciudad del Carmen) na roczną wymianę w 2005 roku, byłam jeszcze tą trochę nieśmiałą, mało atrakcyjną dziewczyną, która raczej wolała stać zboku i obserwować, niż być w centrum zainteresowania. Meksyk okazał się najlepszym lekarstwem na nieśmiałość i niską samoocenę. I nie chodzi tu tylko o fizyczne powodzenie, ale przede wszystkim  o ogromne zainteresowanie jakim obdarzają cię w…